wtorek, 3 marca 2015

cudze słowo

Zadziwia mnie, z jakim uporem ludzie dystansują się do tego, co mówią. Jak zauważył Adaś Miauczyński w "Dniu Świra":  "Teraz już nic nie jest jednoznaczne i jasne, tylko  j a k b y  jasne."
[cytat]
Wszystko, o zgrozo, "w cudzysłowiu" - nagminnie popełniany błąd (poprawna forma: "w cudzysłowie"). Cudzysłów odmienia się tak, jak rów (Msc.: "rowie"). Podobnie - imiesłów.
Są jeszcze inne sposoby, żeby zrzec się autorstwa swoich słów. Weźmy "tak zwane" - nawet wtedy, gdy tylko my tak zwiemy. Zachwycił mnie ostatnio pan, który w radiu opowiadał, jak udawało mu się przetrwać mroźne zimy: "Mieliśmy tak zwaną przysłowiową kozę".
Na koniec mój fawoworyt: "przysłowiowy Kowalski". W życiu bym nie pomyślała, że aż tyle jest przysłów o Kowalskim!
[przykład]
Ach, zżymam się na te wszystkie bezmyślne błędy i natręctwa, ale na dobrą sprawę, jak to się mówi, to dzięki nim język jest tak bogatym źródłem rozrywki.