Błąd tak powszechny, że już chyba niewidzialny.
O ile jest do przyjęcia na targu czy w kuchni, to w zestawieniu produktów spożywczych szkolnej stołówki trochę razi.
Chyba nigdy nie słyszałam błędnej formy pora w przypadku innym niż mianownik. Kroi się - por, nie lubi - pora. Cóż, użytkownikom języka często brakuje konsekwencji. Tak ogólnie, w życiu, to chyba każdemu.
Ujęła mnie ta spolszczona wersja angielskiego "superhitu". Nie pamiętam kontekstu, ale widać, że tematyka historyczna, więc autor mógł być z anglicyzmami trochę na bakier.
Co mnie zdziwiło, słownik PWN podaje dwie wersje jako poprawne (z jednym i z dwoma "l"). Wybrana umyślnie, czy nie, ta forma ładnie skomponowała się z polskością w treści zdania. Jednak ja, przyzwyczajona do "bestsellera", od razu zobaczyłam białe okrągłe warzywo.:]


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz